|
Relacja z turnieju piłki nożnej (zdjęcia) |
|
|
niedziela, 11 października 2009 22:56 |
10 października 2009 r. od 9.30, na hali MOSiR, odbywał się Turniej Piłkarski o Puchar Przewodniczącego Rady Miasta. Wzięły w nim udział drużyny z wielu puławskich parafii, m.in. Św. Rodziny, Św. Brata Alberta, Św. Jozefa, Wniebowzięcia N.M.P i Miłosierdzia Bożego. Oprócz nich, na turniej przybyła drużyna z Gołębia oraz Osin. Młodzież z parafii w. Św. Rodziny koordynowała i prowadziła cale spotkanie.
Wszystkie mecze oglądało się z zainteresowaniem, jednak najsympatyczniejszymi akcentami całego turnieju były rozgrywki grup młodszych. Milo było popatrzeć na małych chłopców śmigających za piłką jak burza.:) Na przykład, podczas meczu pomiędzy parafia Miłosierdzia Bożego i Św. Rodziny, dzielnie walczyli o każdą bramkę. Nie obyło się bez niegroźnych upadków w walce o piłkę. Nie dziwne, mieli w sobie tyle energii... :D Mecz zakończył się wynikiem 1: 0 dla chłopców z Niwy.
Z kolei w rozgrywkach grup starszych, można było zaobserwować prawdziwa rywalizacje. Podczas meczu lektorów miedzy Św. Jozefem i Św. Rodzina, w drugiej kolejce, emocji było o wiele więcej. W tej drugiej drużynie, litry potu wylał tez ks. Karol Mazur. Każdy dawał z siebie 100%. Widzowie mogli obejrzeć wiele udanych akcji. Ostatecznie jednak wygrała drużyna parafii Św. Jozefa 3:2.
W dalszej części turnieju, lektorzy Św. Jozefa zmierzyli się z drużyną z Alberta. Wszyscy piłkarze nadal spisywali się bardzo dobrze. W ogóle nie brakło im silł Kolejne akcje rozgrywały się w zaskakującym tempie. Publiczność i księża – jednocześnie opiekunowie poszczególnych drużyn, wspaniale dopingowali swoich zawodników i dawali rady dotyczące taktyki. W drużynie Brata Alberta grał ks. Tomasz Nowaczek, brnąc przez cale boisko w ciągu kilku sekund. :D Zapewne dzięki temu zapewnił zwycięstwo Albertowi nad Św. Jozefem, wynikiem 3:1.
Zaraz potem, o przejście do dalszego etapu wałczyły Anioły Osińskie wraz z drużyną z Gołębia. Podczas tego meczu, już parę sekund po rozpoczęciu padł pierwszy strzał. Gola zdobyli zawodnicy z Osin. Dziewczyny zdecydowanie miały na co popatrzeć. :P Szkoda tylko, ze było ich tak malo. W bitwie o piłkę, szybkości i siły chłopakom nie brakowało. Krzyków publiczności nie było końca. Gołąb zremisował z Aniołami 1: 1, tym samym Osiny przeszły dalej.
Mecz grupy młodszej, miedzy Wniebowzięciem N.M.P i Bratem Albertem był szczególnie interesujący. Za chłopakami trudno było nadążyć. Świetnie spisali się bramkarze, raz za razem łapiąc piłkę lecącą ze wszystkich stron. Niestety nie obyło się bez kontuzji. Jeden zawodnik Alberta musiał zejść z boiska z powodu problemów z nogą. Piłkarze z parafii pw. Wniebowzięcia N.M.P wygrali 2:1.
O 5. miejsce w grupie starszej, walczyły dwie drużyny Św. Rodziny. Zawodnicy walczyli zawzięcie, pomimo iż byli z tej samej parafii. W tej rozgrywce również wziął udział ks. Karol Mazur. Wygrali lektorzy w czarnych koszulkach, uzyskując wynik 3:1.
Finał grupy starszej, to rzecz, na która wszyscy czekali. Rozegrał się on miedzy Aniołami Osińskimi i drużyna ze Św. Brata Alberta. W tej drugiej znów zagrał ks. Tomasz Nowaczek, który od razu rozpoczął mecz od mocnych kopnięć. Jednak pierwszy gol należał do Aniołów. Drugi tez nieprzerwanie został przez nich zdobyty, po dość trudnej akcji. Potem było już 3:0. Kibice szaleli. Podczas rozegrania ks. Nowaczek niebezpiecznie upadł, na szczęście nic mu się nie stało. Kiedy było już 4: 0, wygrana Aniołów Osińskich była już tylko kwestią czasu. Wszyscy myśleli, że na tym mecz się zakończy. Ale nie... Osiny brnęły dalej, aż w końcu przewaga punktowa sięgnęła 6 bramek. Naprawdę warto było to zobaczyć.
Ogólnie Turniej Piłkarski przebiegł bez problemów, czy tez ostrej wymiany zdań z sędziami. :D Wszystkim dopisywał humor, bez względu na drobne niepowodzenia.
Ula Sadurska
|