Strona główna > Koncerty, wystawy, filmy > Koncert słowno - muzyczny R. Grudnia i O. Łukaszewicza (zdjęcia)

Facebook

Odwiedziny

Naszą witrynę przegląda teraz 2 gości 

Koncert słowno - muzyczny R. Grudnia i O. Łukaszewicza (zdjęcia) Email
niedziela, 23 października 2011 16:29
Kopia XYZ_0733 (Small)XI Dzień Papieski w Puławach już za nami. „Tajemnica człowieka: Kapłaństwo”, czyli koncert słowno - muzyczny w wykonaniu Roberta Grudnia i Olgierda Łukaszewicza - niczym wisienka na torcie był zwieńczeniem tegorocznych obchodów.  Pan Robert Grudzień jest stałym gościem puławskich uroczystości upamiętniających Jana Pawła II, gwarantującym doznania przyprawiające o „gęsią skórkę”  nie tylko koneserów muzyki i melomanów. Niczym czarodziej sprawił, że z instrumentu, który w parafii p.w. Świętej Rodziny towarzyszy każdej mszy, wydobywały się magiczne, niezwykłe dźwięki.



Kazanie ks. Andrzeja Sternika - proboszcza parafii Miłosierdzia Bożego w Puławach

Utwory te stanowiły doskonałe tło do fragmentów rekolekcji Kardynała Karola Wojtyły z 1976 r. czytanych przez Pana Olgierda. Fragmentów nieprostych, wymagających skupienia, dla nas - słyszanych po raz pierwszy. Ale Jan Paweł II to nie tylko Wadowice, pomniki, kremówki i „Barka”, to mądrość płynąca z Jego nauk, której wciąż pozostaje tyle do poznania. W zrozumieniu, w zasłuchaniu, w niezbędnej refleksji pomagał niski i ciepły głos Olgierda Łukaszewicza, który rozbrzmiewał w uszach i sercach, głos który odbierało się całym ciałem, głos hipnotyzujący sprawiający, ze w domowym zaciszu poznamy cały „Znak, któremu sprzeciwiać się będą”.


"Tajemnica człowieka: Kapłaństwo" koncert słowno-muzyczny w wykonaniu Roberta Grudnia (organy) i Olgierda Łukaszewicza (słowo)

W tym miejscu jako osoby jedynie odbierające - niezaangażowane w tworzenie i organizację, pragniemy podziękować ks. Karolowi Mazurowi i ks. Jackowi Jakubcowi za „podanie na tacy” w najbardziej przystępnej formie nauk Jana Pawła II, za kultywowanie tworzenia „trwalszego niż ze spiżu” pomnika Papieża,  którego pontyfikat wpłynął na całe pokolenie naszych rodaków, za czas, za siłę, za zaktywizowanie nieprzekonanych, za to, że przez ponad trzy tygodnie nasze miasto żyło „Człowiekiem modlitwy”. Dziękujemy Justynie, Monice, Renacie, Bożenie, Henrykowi i rzeszy wolontariuszy, których imion nie jesteśmy w stanie wymienić, bez których nie udało by się tak ogromne przedsięwzięcie, za zaangażowanie, za tremę, za nerwy, za uśmiech i dobre słowo, za sprzątanie i za każdą najmniejszą czynność jaką wykonali, abyśmy mogli mieć tak piękny odbiór.