Puławski Ośrodek Kultury "Dom Chemika" zaprasza na wystawę fotografii "Ojczyzno moja - Ojciec Święty Jan Paweł II w czasie bólu i nadziei" Stanisława Markowskiego z Katolickiego Centrum Kultury w Krakowie. Wystawę będziemy mogli obejrzeć do 2 listopada. Wystawa zorganizowana została z okazji VIII Dnia Papieskiego w 30 rocznicę pontyfikatu Jana Pawła II. Składa się z 59 czarno-białych fotografii Stanisława Markowskiego.
W bogatym i zróżnicowanym dorobku Stanisława Markowskiego fotografia reportażowa zajmuje kluczowe miejsce. Towarzyszyła ona – począwszy od połowy lat siedemdziesiątych – najpierw osamotnionym gestom odnowy, potem coraz liczniejszym i coraz bardziej potężniejącym aktom sprzeciwu wobec wszechobecnego wówczas fałszu i bezprawia. Wbrew cenzuralnym przesłonom utrwalała porywy nadziei wbrew nadziei, chwile modlitewnych uniesień, narodowej żałoby i długie, uporczywe zmagania desperatów z przygniatającą machiną przemocy. W końcu zarejestrowała też najpierwsze oznaki nagłego zachłyśnięcia się wolnością i nieoczekiwaną gorycz nowych rozczarowań po 1989 roku.
Przez długi czas na kłamstwa propagandy, uderzenia pałek i strzały do bezbronnych aparat fotograficzny Stanisława Markowskiego odpowiadał seriami zastygłych w dramatycznej ekspresji i uskrzydlających się w symbole kadrów, w których pozostało coś więcej niż wyrazista aż do bólu prawda rzeczywistości, tyle razy daremnie skazywanej na nieistnienie. Pozostało w nich również świadectwo – w ewangelicznym sensie tego słowa, a więc świadectwo nie tylko obserwatora, ale i solidarnego uczestnika. Takiego, który odkrywając i zapisując prawdę, zarazem ją głosi, potwierdza własną postawą i czynem, pieczętuje codziennym życiem. I chyba dlatego w zdjęciach tych nigdy nie ma ani fałszywego patosu, ani izolującego dystansu, cienia nawet sztucznych zaangażowań, żadnej też nieczułej obcości. Jest natomiast tak bardzo dziś zapoznane doświadczenie rzeczywistej więzi między ludźmi, wspólnoty opartej na prawdach, które naprawdę się wyznaje. Autentycznej wspólnoty, która nie degraduje nikogo, lecz każdego z osobna dźwiga, dopełnia i wyzwala. To dlatego właśnie patronem tych wszystkich zdjęć (czasem tylko widocznym na pierwszym planie – jak na słynnej fotografii zatytułowanej „Ojczyzno moja”) jest papież Jan Paweł II – pierwszy po Chrystusie świadek i wyznawca, zawsze współobecny modlitwą i troską ze swymi rodakami.
Dziś - po latach zamętu, rozgoryczeń i zawodów, jakich niestety nie brakło po wymarzonym przełomie, przypomnienie tego wszystkiego wraz z historycznymi już fotogramami wydaje się równie potrzebne jak niegdyś, kiedy pokazywano je po raz pierwszy. Nie tylko po to, „by czas nie zaćmił i niepamięć”. Także po to, by mimo wszystko z ufnością myśleć o przyszłości.
Tekst: Tadeusz Szyma
|